Archiwa autora: Agnieszka Kozak

Pierwszy dzień nowego roku

Dostaliśmy właśnie do ręki nową książkę – ma tytuł
ROK 2019 i jest w niej 365 stron do zapisania.
Życzę nam wszystkim, by każdego dnia znalazł się w niej zapis o dobrych spotkaniach, o przyjaźni, o słuchaniu i o byciu z tymi, którzy są dla nas ważni.
Jeśli dostaliśmy w prezencie ROK 2019 to znaczy, że zostaliśmy wybrani,
nie wszystkim dane było być takim szczęściarzem!

Kończąc rok – życzenia

Bez względu na to w jakim nastroju się dzisiaj obudziłeś i jak się czujesz podziękuj proszę za Życie i za perspektywę kolejnego roku – zapewniam Cię, że jest wielu ludzi, dla których te dni są ostatnimi i dużo by dali za to, by móc swobodnie oddychać i mieć perspektywę kolejnego roku…

Moja Przyjaciółka powoli odchodzi… ma kłopoty z oddychaniem… dzisiaj mówiła o tym, że uczy się na nowo swojego ciała, kiedy każdy dotyk boli, a przytulenie, które zwykle przynosiło ukojenie stało się wyzwaniem…
Była zaskoczona troską i miłością swoich bliskich, męża, który cały czas przy niej jest choć jak powiedziała, przecież nie jest to oczywiste, że musi być… uważnością dzieci na jej potrzeby… pomocą rodziców, choć sami mają kłopoty ze zdrowiem…tabunem znajomych, którzy chcą być choćby przez chwilę i na chwilę…
Miłość, która się wydarza stała się nieoczywista…

Kiedy wychodziłam powiedziała: przychodź do mnie, bo jesteś dla mnie ważna, kocham cię…

Stąd moje życzenia - by miłość dla nas była oczywista, byśmy umieli być wdzięczni i mieli odwagę mówić: kocham Cię.

Ludzie wokół

Mówi się, że jesteśmy wypadkową 5 osób, z którymi najczęściej przebywamy. W związku z tym zachęcam do refleksji – co one wnoszą w nasze życie?
jakie potrzeby zaspokajają? Jakie emocje pozostają w nas po każdej rozmowie z nimi?
Czy wzmacniają nasze poczucie własnej wartości?
Czy czujemy się brani pod uwagę i ważni w relacji z nimi?
Jak ma się potrzeba akceptacji i bycia zauważonym w tych relacjach?

Nasze samopoczucie jest efektem zaspokojonych lub niezaspokojonych potrzeb – może warto coś zmienić w układzie naszych relacji?

Powstaje polska książka o Porozumieniu bez Przemocy

Właśnie przyszedł mail z redakcji, że mamy zgodę na jej wydanie. Zaczynamy więc intensywną pracę nad książką z Joanną Berendt – jestem podekscytowana i zainspirowana.
Tytułem zachęty (w oczekiwaniu) wklejam fragment z rozdziału o ocenach:

Jako, że celem Porozumienia bez Przemocy jest budowanie empatycznego kontaktu ze sobą i drugą osobą, to posługiwanie się ocenami, czy to w otwartej komunikacji czy w myśleniu o sobie czy innych, zmniejsza szanse na zbudowanie porozumienia i zaspokojenie przede wszystkim własnych potrzeb. Oceny niejednokrotnie  stanowią więc źródło cierpienia dla nas samych.

Oceny mogą znacząco wpływać na nasze poczucie wartości. Ponieważ to, jak oceniamy innych w dużej mierze zależy od wartości jaką sobie sami nadajemy, zawsze istnieje ryzyko, że znajdzie się ktoś, kogo ocenimy jako bardziej wartościowego. Jeżeli ocenimy siebie jako mniej konsekwentnych, mniej inteligentnych, mniej interesujących, będziemy czuli się gorzej, w związku z tym bardzo będziemy chcieli coś z tym złym samopoczuciem zrobić. Szybko znajdziemy kogoś, do kogo będziemy bardziej atrakcyjni, mądrzejsi, silniejsi, chwilowo poprawi to nasze samopoczucie, ale nie spowoduje, że staniemy się bardziej wartościowi. Nasze poczucie wartości będzie cały czas zależne od tego, kto jest obok i kto będzie stanowił kryterium zewnętrzne. Im więcej funkcjonujemy w takim mechanizmie tym może nam być trudniej w życiu. Wpadamy w spiralę ocen wszelkie chwilowe wygrane za chwilę zmieniają się w przegrane.

Interpretacje…

Kilka dni warsztatów z małżeństwami – przyjechali, bo im na sobie zależy, choć jest im trudno w codzienności… Przyjechali ponieważ szukają jakiegoś pomysłu na to, żeby przerwać błędne koło krzywdzenia siebie nawzajem. Co było dla nich jedną z najbardziej odkrywczych rzeczy?

Interpretacje!
To, że ciągle odbierają zachowania innych (słowa, gesty, brak gestów, czy milczenie) jako coś, co jest informacją o nich, do której muszą się ustosunkować, odpowiedzieć, zareagować, wytłumaczyć…

Odkryli, że zachowania innych ludzi są TYLKO informacją o tych INNYCH ludziach – nie o nas! Każdy komunikat jest informacją o ICH potrzebach, nawet jeśli słowa wypowiadane są w naszą stronę.
Kiedy interpretujemy ludzkie zachowania (zwykle jako wymierzone przeciwko nam) to sami siebie krzywdzimy. Kiedy ludzie coś mówią do nas, to zawsze mówią coś o sobie – to jest historia o nich mówiona do nas, a nie historia o nas. Czytaj dalej

Akceptacja i norma

Jak bardzo nasze serca tęsknią za byciem przyjętym! Acceptatio z łaciny to dosłownie przyjmowanie. Oznacza więc zgadzanie się na to, „co jest”, zamiast ciągłego żądania „by było inaczej”. Jako rodzice oczekujemy od dzieci najczęściej jednego, czyli posłuszeństwa – dziecko ma być posłuszne, czyli robić to, „co jest słuszne”, czyli po naszemu, bo tylko nasze jest ważne, prawdziwe, mądre, dobre i słuszne… Czytaj dalej

Do przemyślenia…

Marshall Rosenberg powiedział kiedyś zdanie, które daj mi sporo wolności i oddechu i pomaga odpuszczać sobie i mojemu dziecku – polecam :).

„Często powtarzam, że moja osobista definicja piekła,
to posiadanie dzieci i myślenie, że istnieje coś takiego,
jak bycie idealnym rodzicem”.