Archiwa kategorii: coaching

Pewność siebie

zaufanie do siebie
Cześć Aga! Chciałabym podzielić się z Tobą nowością, która jest od jakiegoś czasu we mnie. Po raz pierwszy w życiu pozwalam sobie na bycie ze sobą: określam sobie czego JA CHCĘ, jaka CHCE BYĆ, z kim CHCE przebywać…
Niesamowite. Mam wreszcie siebie i już nie boję się odrzucenia innych, bo mam siebie.

Rozmowa a właściwie jej fragment…

Mam okazywać ludzką twarz biznesu, jakoś to rozumiem, ale z drugiej strony nie bardzo wiem o co chodzi. W życiu prywatnym nie mam takich problemów, a w pracy może faktycznie jestem za twardy dla ludzi.

-       A jaki jesteś w życiu prywatnym?
-       No wiesz, jestem fajnym gościem :)
-       Co to znaczy?
-       Można fajnie ze mną spędzić czas.
-       Możesz opowiedzieć taką sytuację kiedy ostatnio ludzie spędzili z tobą fajnie czas? Czytaj dalej

Wybierając…

Niezmiennie inspiruje mnie zdanie porozumienia bez przemocy: masz wybór – zastanów się, czy chcesz mieć rację, czy wolisz mieć relację.

Ps. mam nieustające wrażenie, że większość ludzi wybiera jednak to pierwsze, może dlatego takie morze samotności i bezradności nas otacza…

Czy to ma jakieś znaczenie?

Mężczyzna wieczorem wybrał się na spacer po plaży. Zobaczył tam chłopca raz po raz schylającego się i wrzucającego coś do oceanu. Kiedy podszedł bliżej okazało się, że chłopiec zbiera rozgwiazdy. Z politowaniem popatrzył na naiwne dziecko i zapytał co robi.
- Wrzucam je do wody, bo jeśli nie wrzucę ich do ich naturalnego środowiska to umrą.
- Dziecko – odpowiedział mężczyzna – jakie to ma znaczenie, przecież tu na plaży są pewnie tysiące wyrzuconych rozgwiazd, na pewno nie uda Ci się uratować ich wszystkich, jest ich zbyt wiele. Jutro znowu przyjdzie odpływ i znowu wyrzuci je na brzeg, nie sądzisz, że to, co robisz nie ma większego znaczenia?
- Cóż…powiedział chłopiec biorąc kolejną rozgwiazdę do ręki – dla niej to jednak dzisiaj ma znaczenie. Czytaj dalej

Coaching – droga przez bambusowy las

 173594_egzotyczny_bambusowy_park

Wiedzieliście o tym, że młode pędy bambusa są jadalne, a z ziaren można zrobić chleb? Jednocześnie robi się z niego ekrany skutecznie tłumiące hałas przy drodze, można z niego wyrabiać napój podobny do piwa, w Chinach wyrabiano z niego papier, grube i zdrewniałe łodygi służyły jako wiadro. Niepozorna roślina a tyle rozmaitych zastosowań. Podobnie jest z coachingiem – niepozorny proces, dla niektórych zupełnie niezrozumiały, a nawet pogardliwie komentowany, a jakże efektywny, jeśli się mu bliżej przyjrzy i doświadczy go osobiście. Zainspirowana przez moją  klientkę sięgnęłam do metafory porównującej coaching z bambusem – zachęcam do skorzystania z niej, bo myślę, że warto :) Czytaj dalej

Coaching vs psychoterapia – debata naukowa

debata

 

Okazuje się, że temat przyciągnął tłumy zainteresowanych, a zaproszeni fachowcy świetnie pokazali punkty wspólne obu tych dziedzin. Mieliśmy okazję do żywej wymiany myśli, ale też przyjrzenia się temu jak  dużo jest miejsca na współpracę, ponieważ celem pracy w obu tych obszarach jest pomoc Człowiekowi! Więcej o temacie i poruszanych kwestiach na blogu po weekendzie :)

O uciekaniu od prawdziwego spotkania

Zastanawiam się, dlaczego ludzie milczą zamiast powiedzieć o tym, co naprawdę czują, dlaczego znikają, zamiast powiedzieć, że po prostu tęsknią i chcieliby być, dlaczego udają kogoś kim nie są, zamiast pozwolić komuś siebie pokochać… Dużo mam podobnych pytań, przyszły jakoś szczególnie mocno w ciągu ostatniego tygodnia, może odpowiedzią na nie będzie opowiadanie mojego ukochanego Bruno Ferrero… Czytaj dalej