Z rozdziału o obgadywaniu

Marshall Rosenberg sam mówił, że Porozumienie bez Przemocy jest proste, ale nie jest łatwe. Najprostszym sposobem na obgadywanie jest takie rozmawianie o innych, jakby byli oni z nami teraz w tym pokoju. Oznacza to mówienie tego, co powiedziałbym, gdyby ta osoba siedziała obok. Jeśli czegoś nie w jego obecności, to dlaczego robię to za jego plecami? Pięknie pisał o tym św. Jan M. Vianey  „nie jesteśmy zwierzętami, dlatego nas to wciąż zobowiązuje, abyśmy swoim językiem nie krzywdzili innych ludzi.”

Myśli i oceny na temat innych osób będą pojawiać się w naszej głowie – kluczowe pytanie brzmi co z nimi zrobimy? Czy w nie uwierzymy, czy będziemy je przekazywać innym a może zatrzymamy się i poszukamy w nich życia: naszych uczuć i potrzeb

J. Berendt, A. Kozak