Wgląd i jego konsekwencje

Po kilku odbytych warsztatach z NVC oraz ćwiczeniu trudnej sztuki udzielania informacji zwrotnej opartej na potrzebach i emocjach w ramach podsumowania słyszę – wiesz, do tej pory żyłem w przekonaniu, że jestem normalnym facetem, który mówi do ludzi co myśli w najlepszej intencji, a teraz odkrywam, że to w jaki sposób mówiłem zwyczajnie mogło ich krzywdzić i sprawiać, że czuli się gorzej. Chciałem ich zachęcać do działania a widzę, że ich demotywowałem, to będzie bardzo trudne dla mnie się zmienić bo mam ponad 50 lat, ale jestem pewien, że tak dalej się już po prostu nie da… Bierzmy się zatem do kolejnego ćwiczenia, bo jak tego dobrze nie opanuję, to nie dam rady sam zmienić dotychczasowych nawyków…

Samoświadomość bywa bolesna, ponieważ zupełnie nie zdajemy sobie sprawy, co robimy ludziom naszą komunikacją, zwłaszcza kiedy zajmujemy wysokie stanowiska. Można oczywiście pogrążyć się w smutku i rozpatrywaniu błędów, a można zwyczajnie wziąć się do pracy i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć bez względu na to, co o tym powiedzą inni (o tym napiszę następnym razem).
Nowe nawyki zastąpią stare pod warunkiem, że damy im siłę poprzez codzienne ich wzmacnianie – są jak mięsień, który potrzebuje ćwiczenia, a silne mięśnie, to podstawa zdrowia i dobrej sylwetki :) Dbajmy zatem o siebie – to wymaga tylko konsekwencji.