Mądra kobiecość – Empatyczne medytacje Różańca świętego – audiobook

Nagraliśmy RAZEM książkę, którą czytamy dla Was. Piszecie i mówicie podczas spotkań autorskich, że lubicie nasze głosy. Chcemy Wam zatem towarzyszyć w codzienności dzieląc się tym, co napisaliśmy. Kolejna książka o Nadziei trafia do Was – tym razem do Waszych uszu.

Agnieszka Kozak
Psycholog, psychoterapeutka. Pisze, bo chce dawać ludziom Nadzieję na to, że dobre życie jest możliwe, jeśli zmienią swoje schematy myślenia na temat swój i świata wokół.

Marek Ludwig
Ksiądz, entuzjasta empatycznej komunikacji w Kościele. Pisze, bo wierzy, że Ten, który stworzył ludzkie serca, ma moc, by połączyć je w pojednaniu i pokoju.

Piotr Kłonowski
Ksiądz, diecezjalny duszpasterz młodzieży. Pisze, bo wierzy, że każde słowo może otworzyć drzwi do spotkania z Sensem. To także sposób, w jaki spełnia marzenie, które nosił w sercu od dziecka.

Autorzy: Agnieszka Kozak, Marek Ludwig, Piotr Kłonowski
Grafik: Michał Grochoła
Realizacja nagrania: Studio B1 Gabriela Blacha-Cupiał
Numer ISBN: 978-83-974864-2-3
Rok wydania: 2025
Ilość plików: 22 pliki audio podzielone na cztery rozdziały w formacie mp3

45,00 

Opis

Jest taki świat, którego wolelibyśmy nie widzieć, lecz to, że zamkniemy oczy nie zmienia faktu, że on nadal istnieje. To świat, w którym żyją dzieci z różnymi niepełnosprawnościami, z domów pełnych przemocy, biedy i niedomagań dorosłych.
Porusza nas misja, którą prowadzi Specjalny Ośrodek Wychowawczy (SOW) w Poznaniu, a którą Ty wspierasz, kupując tego audiobooka.

 

Jak piszą sami o sobie – są po to, aby „podać dłoń i pomóc dzieciom i młodzieży znaleźć swoją drogę w życiu, pełną nadziei, miłości i spełnienia”. Łączy nas z nimi wiele. Przede wszystkim przyjaźń z Anią, dyrektorką SOW, którą cenimy i podziwiamy, ale również wiele ścieżek wspólnych wartości. Chcemy, by każde dziecko w – myślimy, że możemy tak już powiedzieć – „naszym” domu, bez względu na trudności, jakie ze sobą niesie, doświadczało głębokiego poczucia akceptacji, empatii i zrozumienia.

Otwarcie naszych oczu na trud tych dzieci niesie ze sobą potrzebę otwarcia i serca i dostrzeżenia, że każde z nich jest wojownikiem na drodze swojego życia. Naszą wspólną odpowiedzialnością jest im pomóc.

Jesteśmy wdzięczni, że jesteś w tym z nami.

Agnieszka
Marek
Piotr

 

Może chcesz przeczytać fragment książki:

 

Godność. Ukoronowanie, czyli osiągnięcie pełni. Przebyta droga, która daje prawo do uznania wielu aspektów godności: godna zaufania, godna miłości, godna podziwu, godna szacunku, godna uwagi, godna uznania, godna obecności, godna bycia widzianą, godna bycia wybraną, godna bycia wysłuchaną.

Wiesz to ważne, by umieć być królową we własnym życiu. Umieć budować prawa w najważniejszym królestwie – w swoim jestem. Godność to pojęcie łączące w sobie zarówno wewnętrzną wartość każdego człowieka, jak i zewnętrzny obowiązek szacunku wobec tej wartości.  W tej tajemnicy spotykamy się z prawdą, która jest trudna do przyjęcia, bo – by ją przyjąć – trzeba przyjąć od razu dwie trudne prawdy. Człowiek sam w sobie jest skończonym stworzeniem i jednocześnie człowiek jest dziedzicem Króla. Dwie na pierwszy rzut oka sprzeczne sprawy, mogłoby się wydawać wykluczające się. I dwie prawdy, które – gdy jesteśmy tylko w jednej – niszczą nasze człowieczeństwo, bo odzierają nas z pełni. Pełnia oznacza, że człowiek jest odpowiedzią na miłość Boga i że jest celem samym w sobie. Godność jest niezbywalna, nie można się jej pozbyć. Ona pozwala nam BYĆ W PEŁNI swojego jestem. Warto ją taką w sobie odkryć i przyjąć. 

Pomyśl o obrazie koronacji. Piękna, błyszcząca korona, ludzie patrzą na nią z zachwytem. Koronacja to symbol uznania, przemiany i przyjęcia odpowiedzialności. Odpowiedzialności za siebie i swoje życie. W kulturze, mitologii i psychologii głębi, oznacza moment wewnętrznego lub zewnętrznego wyniesienia do roli, do której ktoś dojrzał, by ją wypełnić. Dojrzał do tego, by żyć swoim życiem, Koronuje się to, co już dojrzało do tego, by być widziane.

Jednak, by mogło być widziane potrzebuje być uznane. Ty potrzebujesz uznać swoją godność. Twoja przyjęta tożsamość może być widziana. Korona to zewnętrzny znak, ale godność to wewnętrzna jakość, którą tylko ty możesz sama w sobie zbudować. Życie, które ma jakość, a nie jest jakieś.

Korona była potrzebna poddanym, żeby ludzie wiedzieli, z kim mają do czynienia. Korona była znakiem dla innych. Ludzie potrzebują znaku. Królowa kiedy nie nosi korony wie, że może ją ubrać w każdej chwili, jednocześnie wie, kim jest. Jednak zakłada ją, żeby ludzie wiedzieli. 

Mieć koronę na głowie to znaczy uznać całość siebie, tak by korona mogła pasować i by móc widzieć więcej niż tylko ziemię pod swoimi stopami. Czym jest godność? Uznaniem dobra w sobie, które w nas zostało złożone. To widzenie dwóch stron – tego, że mam w sobie niezwykłe zasoby piękna, wartości, głębi i druga, że wiem gdzie jest ich Źródło. Źródło wcale nie umniejsza strumieniowi, który może nabierać jeszcze więcej wody i w miarę przepływu stawać się potokiem. On dalej może przez koleje losu i środowisko, do którego wpada zbierać jeszcze więcej wody, kreować swój bieg i stawać się pełną życia rwącą rzeką. To, że rzeka ma swoje źródło nie umniejsza jej rozmiarowi i potędze. Tak samo jest z nami – gdy uznaję od Kogo wypływam – wtedy mogę kreować to kim jestem od samego początku, od Źródła. 

Idąc tym obrazem – ukoronowanie może być wpadnięciem z pędem żywego życia w ocean miłości, w którym staję się częścią czegoś większego, jednego, Jedynego.
Kiedy myślę o tym, że zakładam koronę na głowę i wyprostowuję swoje ciało, to widzę to jako branie odpowiedzialności za swoją godność, korzystanie z jej siły i wartości.

Chcę cię zapewnić, że masz prawo do szacunku.