
Miłość do pisania
Myślę, że już nie umiem nie pisać. Słowa wychodzą ze mnie jak kolorowe wstążki. Chciałabym nimi udekorować świat, uczynić go lepszym, piękniejszym, dającym nadzieję na to, że ludzie są dobrzy, a miłość jest możliwa.
UWAGA!
KARTY zamówione do21 listopada wysyłamy w kolejności zamówień
Karty zamówione po 21 listopada zostaną wysłane w styczniu Odrzuć
Pisz dziecko, bo masz talent – powiedział pewnego dnia mój Profesor, mój Mistrz i Nauczyciel życia.
Pomyślałam, że skoro On to mówi, to wie co mówi.
Jego słowa były jak delikatny wiatr w skrzydła, które bardzo tęskniły za wolnością i za tym, by wzlecieć wysoko.
Zaczęłam więc pisać, pisanie pozwala mi sięgać ponad codzienność i kreować świat nadziei.
Piszę, bo ważne jest dla mnie czułe towarzyszenie ludziom w doświadczaniu tego, że historia ich życia zasługuje na bycie usłyszaną i przyjętą.
Spotykam się z człowiekiem i towarzyszę mu z czułością w odkrywaniu prawdy o sobie.
Pisz dziecko, bo masz talent – powiedział pewnego dnia mój Profesor, mój Mistrz i Nauczyciel życia.
Pomyślałam, że skoro On to mówi, to wie co mówi.
Jego słowa były jak delikatny wiatr w skrzydła, które bardzo tęskniły za wolnością i za tym, by wzlecieć wysoko.
Zaczęłam więc pisać, pisanie pozwala mi sięgać ponad codzienność i kreować świat nadziei.
Piszę, bo ważne jest dla mnie czułe towarzyszenie ludziom w doświadczaniu tego, że historia ich życia zasługuje na bycie usłyszaną i przyjętą.
Spotykam się z człowiekiem i towarzyszę mu z czułością w odkrywaniu prawdy o sobie.

Myślę, że już nie umiem nie pisać. Słowa wychodzą ze mnie jak kolorowe wstążki. Chciałabym nimi udekorować świat, uczynić go lepszym, piękniejszym, dającym nadzieję na to, że ludzie są dobrzy, a miłość jest możliwa.

Ponieważ bardzo lubicie spotkania z bliskością chcemy na to odpowiedzieć i spotkać się z Wami ostatni raz w tym roku. Tak po anielsku! Porozmawiamy jak budować bliskość w święta i na codzień.Napijemy się wspólnie gorącej czekolady. Będziemy

Lubię kiedy przychodzicie posłuchać o tym, dlaczego piszę. Lubię opowiadać o tym, co jest w książce. Lubię odpowiadać na Wasze pytania. Lubię podpisywać książki dla Was. Zapraszam – chętnych do zapisania

Kobiecość. Kiedy mówimy o kobiecie, że jest kobieca, to myślimy, że ma to „coś”. Coś, co jestinspirujące, za czym tęsknimy, czego, być może, w sobie nie odnajdujemy. Wiele kobiet marzy o złapaniu złotej rybki. Mogłyby wtedy

Dotyk – najczulszy wyraz miłości Lubię swoje dłonie, bo lubię nimi obdarowywać miłością. Ostatnio coraz częściej dotykam twarzy bliskich mi ludzi – jest w tym coś mistycznego dla

WIelu ludzi szuka wsparcia dla siebie i bliskich, gdy pojawia się trudność z emocjami, a w zasadzie z ich rozumieniem i wyrażaniem. Złość, napięcie, lęk, bezsilność – utrudniają nam życie i wpływają na naszych bliskich.

Myślę, że już nie umiem nie pisać. Słowa wychodzą ze mnie jak kolorowe wstążki. Chciałabym nimi udekorować świat, uczynić go lepszym, piękniejszym, dającym nadzieję na to, że ludzie są dobrzy, a miłość jest możliwa.

Ponieważ bardzo lubicie spotkania z bliskością chcemy na to odpowiedzieć i spotkać się z Wami ostatni raz w tym roku. Tak po anielsku! Porozmawiamy jak budować bliskość w święta i na codzień.Napijemy się wspólnie gorącej czekolady. Będziemy

Lubię kiedy przychodzicie posłuchać o tym, dlaczego piszę. Lubię opowiadać o tym, co jest w książce. Lubię odpowiadać na Wasze pytania. Lubię podpisywać książki dla Was. Zapraszam – chętnych do zapisania

Kobiecość. Kiedy mówimy o kobiecie, że jest kobieca, to myślimy, że ma to „coś”. Coś, co jestinspirujące, za czym tęsknimy, czego, być może, w sobie nie odnajdujemy. Wiele kobiet marzy o złapaniu złotej rybki. Mogłyby wtedy